sobota, 7 lutego 2015

prolog {utrata przytomności}


Kolejny sezon zimowy się rozpoczyna. Pierwsze zawody w Klingenthal.

Co roku ta sama skocznia. Znów ten sam kolega z pokoju. Ale jest inaczej. Bo coś zrozumiałem.

Nie mogę się tego pozbyć. Próbowałem. Odrzucałem te myśli, ale to nie pomogło. Wracały, ze zdwojoną siłą. Potężne, przerażające i potwornie bolące.

Bo się cholernie boję, tego co czuję.
Bo jest to niedorzeczne, wbrew wszystkiemu i wszystkim. I wbrew mnie.

I niemalże codziennie muszę patrzeć na twoją twarz. Radosną, młodą i beztroską. A ja się duszę. Muszę udawać kogoś kim nie jestem. Duszę wszystko w sobie i uśmiecham się jak gdyby nigdy nic. I boję się, że w końcu pęknę, a wtedy przestanę kontrolować to co robię i zrobię coś, czego nie powinienem zrobić.

Nie jesteś już dla mnie tą samą osobą co wtedy, gdy pierwszy raz się spotkaliśmy.
Hayboeck, where is your mind?
______________________________________________________
pojawił się, krótki prolog.
co to będzie, co to będzie? domyślacie się coś?
komentujcie.

1 komentarz:

  1. Hej, hej :*
    No jak na razie bardzo tajemniczo ale zapowiada się ciekawie :*
    No więc czekam na pierwszy rozdział :*

    Pozdrawiam :*
    Ol-la
    P.S zapraszam do mnie na 19 rozdział ★

    OdpowiedzUsuń